Nie ma to jak dobry milsim

Po kilkumiesięcznej przerwie wróciliśmy do gry! Jako grupa zdecydowaliśmy się uczestniczyć w piątej edycji symulatora pod tytułem „Get and quit”, którego zorganizowała grupa Neptun. Nie żałujemy.

Spotkanie odbywało się w minioną sobotę (16 marca) na terenie Lasów Oliwskich. Łącznie z naszą drużyną w symulatorze uczestniczyło kilkadziesiąt osób, co na tak rozległym terenie nie gwarantuje częstych wymian ognia. Mimo to w ogóle się nie nudziliśmy

Zgodnie z założeniami scenariusza, najważniejszym zadaniem było schwytanie agenta o pseudonimie Marios Levkov, który przy użyciu specjalnych telefonów komórkowych przekazywał rosyjskiemu wywiadowi tajne informacje. Na dodatek szpieg wykradł pociski chemiczne należące do grupy najemników. W ten sposób stał się celem kilku grup reprezentujących odmienne interesy.

Nasza ekipa, wraz z przedstawicielami teamu NAMS, podjęła się pościgu za agentem. Niestety nie udało nam się go dorwać. Niemniej, podczas ponad 10-kilometrowego spaceru, kilkukrotnie natrafialiśmy na przeciwników, zostawiając za sobą trupy.

Podsumowując, była to dla nas solidna próba sprzętu oraz kondycji po kilkumiesięcznej przerwie, zwieńczona nie tylko zakwasami, ale i szerokimi uśmiechami. Organizator spisał się na medal. Do następnego!


Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.